Czyż nie byłoby wspaniale, nauczyć się dodatkowego języka bez większego wysiłku? To pytanie kieruje się coraz częściej do rodziców. Faktem jest: w dzisiejszych czasach w Polsce, to niemal wyróżnienie wychowywać się dwujęzycznie. Wkuwanie gramatyki, wałkowanie słówek, wszelkie starania poprawnej wymowy – tego wszystkiego zaoszczędza się dzieciom, którym od momentu, gdy tylko zaczynają rozumieć swój język ojczysty, umożliwia się naukę innego języka.
Dla rodziców jednak, metoda wychowania dwujęzycznego w żadnym przypadku nie jest łatwa. Ilość problemów, z którymi są konfrontowani wcale nie ułatwia sytuacji, wręcz przeciwnie tylko ją pogarsza do tego stopnia, że w pewnym momencie nie ma się ani czasu, ani siły i jedynym wyjściem, które pozostaje, zdaniem rodziców, jest rezygnacja. Nawet sobie nie wyobrażasz ile Twoje dziecko traci, gdy Ty zrezygnujesz!

 

Najczęściej zadawane pytania:

 

Czy wychowanie dwujęzyczne w ogóle ma sens i nie zaszkodzi mojemu dziecku?
 

Jak udowodniono, wychowywanie dwujęzyczne nie jest dla dziecka żadnym obciążeniem. Przypuszczenia badań sprzed laty, które dowodziły, że dziecko nie jest się w stanie nauczyć obu języków poprawnie, oraz że wielojęzyczność może spowodować zaburzenia mowy jak np. jąkanie się, to wszystko nieprawda i zostało obalone poprzez nowoczesne badania. Patrząc na dzisiejszy świat, dostrzegamy coraz większą liczbę wielojęzycznych dzieci. Niestety, Europa wschodnia w dalszym ciągu należy do wyjątków.
 

Jakie istnieją możliwości wychowania dwujęzycznego?
 

Najlepszym rozwiązaniem jest metoda „jeden język – jedna osoba”. Każdy rodzic komunikuje się z dzieckiem w swoim ojczystym języku (wychodząc z założenia, że każde z rodziców pochodzi z innego kraju). W przypadku rodziców władających tym samym językiem ojczystym, warto pomyśleć nad obcojęzyczną opiekunką lub „kursem od niemowlaka wzwyż”. Taki kurs polega na zajęciach z native speakerem już od najmłodszych lat, najlepiej od momentu, w którym dziecko zaczyna raczkować. W ten sposób dziecko bardzo szybko uczy się, który język „należy” do kogo i posługuje się nim. Ważnym elementem w tym rozwiązaniu jest, by dać dziecku szansę, gdyż nie każde dziecko zacznie mówić jednocześnie dwoma językami.
 

Czy moje dziecko powinno uczyć się języka ojczystego mojego partnera, nawet jeżeli jest to mało rozprzestrzeniony język?
 

Oczywiście! Sam powód, bezproblemowej komunikacji dziecka z obcojęzyczną częścią rodziny jest wystarczającym powodem, do nauczania swojego potomstwa. Dodatkowo, język jest ważną częścią kultury „zagranicznego rodzica”. Dzięki znajomości danego języka, umożliwiamy dziecku jej łatwiejsze zrozumienie.
 

Co zrobić, kiedy dziecko się opiera i odpowiada tylko w języku polskim?
 

W przypadku małych dzieci istnieją różne „triki”, aby skłonić dziecko do posługiwania się językiem obcym. Zapytaniem (w danym języku obcym): „Co proszę?”, czy „Nie rozumiem Cię”, można w bardzo łatwy sposób zachęcić dziecko do odpowiedzi w tym samym języku.
 

Np. Jeżeli od najmłodszych lat uczymy dziecko mówić w języku niemieckim, zadajemy pytanie: „Wie bitte?”, mówimy: „Ich verstehe dich nicht”. Jeżeli dziecko wciąż będzie odpowiadało w języku polskim, trzeba powtarzać te zdania do skutku.
 

W przypadku dzieci starszych, zwłaszcza nastolatków, zadanie to jest nieco trudniejsze. Co prawda korzystamy z tej samej metody co u małych dzieci, jednak musimy spodziewać się zupełnie innej reakcji nastolatka, jak np. ucieczka do pokoju lub kłótnia. W takich sytuacjach trzeba przede wszystkim być cierpliwym i konsekwentnym. Bardzo często, już po jakimś czasie dziecko samo z siebie zacznie porozumiewać się w danym języku. W przypadku gdy to nie nastąpi, bardzo pomocny, jako zachęta i motywacja do nauki danego języka, jest urlop w kraju, z którego dany język się wywodzi. Czyli jeżeli jest to język niemiecki, warto wysłać dziecko do Niemiec, Austrii lub Szwajcarii, np. na wymianę szkolną, obóz lub kolonię językową. Mało polecane są wyjazdy do polskich rodzin mieszkających za granicą, gdyż w takim domu najczęściej posługuje się językiem polskim i dziecko będzie miało za mało kontaktu z językiem obcnym.