Co słychać w Gerelis? Ubrania, dom i szalone ciastka | GERelis szkoła językowa Wrocław
Home » Aktualności » Co słychać w Gerelis? Ubrania, dom i szalone ciastka

Co słychać w Gerelis? Ubrania, dom i szalone ciastka

Przed nami ostatnie dwa tygodnie zajęć w Gerelis w tym roku kalendarzowym. Ostatnie miesiące przepełnione były ciekawymi projektami i wyzwaniami, jakie czekały na naszych kursantów. Udało nam się między innymi stworzyć balonowe zoo, udać na wycieczkę dookoła świata, wykorzystać owoce do wykreowania podwodnej krainy. Brzmi nieźle? Zobaczcie co przygotowaliśmy dla naszych Gerelisowych angielskich uczniów w tym tygodniu! 

Praktyczne zagadnienia

Nasz autorski program przewiduje naukę w oparciu o najbardziej praktyczne dla uczniów treści. Stawimy na przekazywanie wiedzy, którą nasi kursanci będą mogli wykorzystać w codziennych, życiowych sytuacjach. Wiemy jak ważne jest pokonywanie bariery językowej, a także pewność siebie i swoboda komunikacji w języku obcym, dlatego staramy się zbudować solidne fundamenty, na których opierać będzie się dalsza edukacja naszych maluchów. 

Wycieczka po szkole językowej

W tym tygodniu zabraliśmy naszych uczniów na wycieczkę po ich własnych domach, a dzięki przytulnemu klimatowi szkoły, dzieci uczyły się nazw pomieszczeń, samodzielnie je wskazując i zwiedzając nasze korytarze. Obrazowa forma nauczania wpływa na szybsze zapamiętywanie oraz kojarzenie konkretnego słownictwa np. z śmieszną sytuacją, która zdarzyła się w drodze do kuchni. Co jeszcze można spotkać w Gerelis? Koty, wspomagające naukę słówek takich jak roof i crazy, bo jak inaczej opisać szalonego czworonoga, który wspina się na szkolne poddasze?

Co kryje się w szafie?

Kolejnym omawianym przez nas zagadnieniem jest nasza garderoba, czyli temat idealny dla młodych fashionistów, ale dzięki skrzyni skarbów, ukrytej
w sali pirackiej, nie tylko dla nich. Uczymy o ubraniach, nie tylko na podstawie, tego co mamy na sobie, ale także w oparciu o kostiumy i przebrania, które uda nam się znaleźć w karnawałowym pudełku. Oczywiście wszystko odbywa się za zgodą i pod czujnym okiem Piratów z Gerelis – spokojnie zapłaciliśmy wymagany okup. 

Słodka chwila wytchnienia 

W każdym tygodniu na naszych kursantów czeka część warsztatowa nauki. Tym razem udaliśmy się do kuchni, gdzie nadeszła pora, aby zakasać rękawy i ruszyć do pracy. Przydała się góra lukru, słodkich wiórek i kolorowej posypki, które posłużyły za dekorację do świątecznych ciasteczek. Niestety musimy przekazać przykre wieści dla rodziny człowieka z piernika – przez udział słodkich oczu, nasz dzielny towarzysz okazał się zbyt łakomym kąskiem i… stracił głowę. 

Kiedy indziej nauka przynosi więcej radości, niż podczas robienia tego co dzieci kochają najbardziej? W Gerelis nie boimy się więc farb, brokatu, a bałagan nazywamy artystycznym nieładem. 

Jak uczyć, by nie zapomnieć – native speaker radzi

Praca wykonana przez kursantów na zajęciach w szkole językowej, to duża część osiągniętego przez nich sukcesu. Jednakże, aby poznana wiedza nie uległa ulotnieniu, należy o nią odpowiednio dbać. Przedstawiamy więc sposób, polecany przez native speakerów, który umożliwi szybkie oraz przyjemne utrwalanie słownictwa. 

Najłatwiejszym sposobem jest spontaniczne wplatanie angielskich słówek
w codzienne sytuacje życiowe – dzięki listom słownictwa, które dzieci otrzymują po zajęciach rodzice dobrze wiedzą, jaki materiał aktualnie jest przez nas przerabiany. Podczas gotowania kolejnej kolacji, poproś swoje dziecko o podanie plates, a przy sprzątaniu zaproponuj, aby samo wyczyściło swój room

Wiemy, że nie brzmi to jak najbardziej elokwentna konwersacja, ale trust us ten sposób działa cuda! 

Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych (RODO). Więcej o samym RODO dowiesz się tutaj.